.br
Z Wikipedii
.br - domena internetowa przypisana do Brazylii.
| Rozejm? Nie teraz |
Izraelski rząd, choć twierdzi, że "pozytywnie" zapatruje się na egipskie propozycje rozejmu z Hamasem, to jednocześnie podjął decyzję o rozszerzeniu ofensywy przeciwko palestyńskim radykałom w Strefie Gazy.
|
| Putin odkrywa karty? |
Po blisko tygodniu wojny gazowej Rosji z Europą zdaje się, że Władimir Putin odkrył właśnie, o co w niej chodzi Kremlowi - o poparcie przez Unię Europejską Gazociągu Północnego.
|
| Polska wyspa w sercu Anglii sprzedana |
Nie ma już polskiej wyspy w sercu Wielkiej Brytanii. Sprzedano Fawley Court, historyczny ośrodek angielskiej Polonii, i to pomimo ostrych protestów tamtejszych środowisk polonijnych. Kiedyś przechowywano tam pierwsze wydanie "Pana Tadeusza" i pamiątki po powstaniu styczniowym.
|
| Dzisiaj Kijów. Kto jutro? |
Kijów ostrzega Unię Europejską, że gazowy szantaż Moskwy, który dzisiaj dotyka Ukrainy, może w przyszłości dotyczyć innych krajów. - Nie ustąpimy - dodaje ukraiński wiceminister spraw zagranicznych Konstiantyn Jelisiejew.
|
| Biały Dom przestrzega Rosję |
Mimo że odcięcie przez Rosjan dostaw gazu do Unii Europejskiej nie uderza bezpośrednio w USA, to właśnie Biały Dom zdobył się na zdecydowanie ostrzejszą reakcję wobec Moskwy niż Bruksela.
|
Izraelski rząd, choć twierdzi, że "pozytywnie" zapatruje się na egipskie propozycje rozejmu z Hamasem, to jednocześnie podjął decyzję o rozszerzeniu ofensywy przeciwko palestyńskim radykałom w Strefie Gazy.
Po blisko tygodniu wojny gazowej Rosji z Europą zdaje się, że Władimir Putin odkrył właśnie, o co w niej chodzi Kremlowi - o poparcie przez Unię Europejską Gazociągu Północnego.
Nie ma już polskiej wyspy w sercu Wielkiej Brytanii. Sprzedano Fawley Court, historyczny ośrodek angielskiej Polonii, i to pomimo ostrych protestów tamtejszych środowisk polonijnych. Kiedyś przechowywano tam pierwsze wydanie "Pana Tadeusza" i pamiątki po powstaniu styczniowym.
Kijów ostrzega Unię Europejską, że gazowy szantaż Moskwy, który dzisiaj dotyka Ukrainy, może w przyszłości dotyczyć innych krajów. - Nie ustąpimy - dodaje ukraiński wiceminister spraw zagranicznych Konstiantyn Jelisiejew.
Mimo że odcięcie przez Rosjan dostaw gazu do Unii Europejskiej nie uderza bezpośrednio w USA, to właśnie Biały Dom zdobył się na zdecydowanie ostrzejszą reakcję wobec Moskwy niż Bruksela.