Alexandre de Rhodes - Wiki

Alexandre de Rhodes

Z Wikipedii

Skocz do: nawigacji, szukaj
Alexandre de Rhodes

Alexandre de Rhodes (ur. 15 marca 1591 w Awinionie, zm. w Isfahanie, 5 listopada 1660) – misjonarz katolicki z Francji, jezuita, bardzo zasłużony dla wietnamskiej kultury i języka wietnamskiego.

Rhodes jest autorem pierwszego wielojęzycznego słownika języka wietnamskiego (wietnamsko-portugalsko-łacińskiego), opracował także alfabet wietnamski, który, z pewnymi modyfikacjami, pozostaje w praktycznym użyciu po dziś dzień i który wyparł używane w Wietnamie przez wieki pismo chińskie.

Alexandre de Rhodes urodził się w papieskim ongiś Awinionie w roku 1599. Od dziecka wykazywał wiele zdolności, a nauczyciele zgodnie prorokowali mu wielką karierę, lecz ten kierował się powołaniem.

Do Faifo (dziś Hoi An w południowym Wietnamie) przybył jako misjonarz w 1627. Pierwsze wrażenia nie były najlepsze. Mowa tubylców, brzmiąca niczym “szczebiot ptasząt”, zdawała się odstręczać Rhodesa, ale nie minęło sześć miesięcy, a władał nią na tyle biegle, iż mógł wygłaszać kazania. Równie łatwo nauczył się japońskiego, chińskiego, perskiego i hindi. Szybko też zrewolucjonizował język wietnamski swym ogólnie przyswajalnym alfabetem quoc ngu, który zastąpił znane tylko nielicznym ideogramy chińskie. Tym alfabetem (w nieco zmodernizowanej formie) Wietnamczycy posługują się po dziś dzień.

Mapa Tonkinu sporządzona przez Rhodesa

Zachwycony pracą i osiągnięciami Rhodesa generał zakonu jezuitów skierował go do

Hanoi, na dwór cesarza Trinh Tranga, któremu zawiózł w darze zegarek i podręczniki do matematyki. Monarcha - głównie z powodu zegarka - pozwolił mu zostać i nauczać, co wkrótce zaowocowało (zgodnie z własnymi zapiskami jezuity) sześcioma mszami dziennie i ochrzczeniem 6700 Wietnamczyków, w tym osiemnastu dostojników dworu. Cesarz dopatrzył się jednak niebawem, że nowa religia - przeciwna wielożeństwu - godzi w jego własny harem, zmienił więc gruntownie zapatrywania. W 1630 r. rozpoczęły się prześladowania. Rhodes zbiegł na południe, po to tylko, by stwierdzić, że dynasta z rodu Nguyenów stał się równie nieprzyjazny misjom katolickim. Wyjechał więc do Makau, ale w ciągu następnego dziesięciolecia kilkakrotnie powracał potajemnie do Wietnamu. O mały włos nie przypłacił tych wypraw życiem. W 1645 został schwytany, skazany na śmierć, ale po trzech tygodniach ułaskawiony i deportowany. Towarzyszącym mu dziewięciu księżom nie poszło tak łatwo: dwóch ścięto, pozostali stracili po jednym palcu u prawej ręki.

Rhodes nie miał wątpliwości, że winę za rosnącą niechęć Azjatów do Europejczyków ponoszą Portugalczycy, albo raczej ich fatalna polityka kolonizacyjna. Każdy urzędnik przybyły z Lizbony dbał tylko o własną kiesę, a więc łupił niemiłosiernie bez zawracania sobie głowy pełnieniem obowiązków. Po powrocie do Europy Rhodes bezskutecznie próbował przekonać Stolicę Apostolską o konieczności uchylenia bulli Mikołaja V z 1454, która gwarantowała Portugalii wyłączność na kolonizację Azji poprzez “wzięcie w poddaństwo tamtejszych pogan, których nie dotknęła jeszcze zaraza Islamu i nauczanie prawdy w imię Chrystusa”. Nie zwojowawszy nic w Rzymie, pojechał do Paryża. I tu żądnym podbojów Francuzom jął opowiadać, że wietnamscy rybacy tkają swe sieci z jedwabiu, że kraj jest bogaty niczym mityczne El Dorado, a naród - to była akurat prawda - ciąży ku katolicyzmowi.

Tym razem powiodło się, choć dla Rhodesa pośmiertnie. Już po jego zgonie (zmarł w roku 1660) Watykan wyraził zgodę na utworzenie w Paryżu Stowarzyszenia Misji Katolickich, co legło u podstawy powołania do życia prywatnej spółki pod nazwą Brytyjska Kompania Wschodnioindyjska. Role zostały podzielone w ten sposób, że Kompania z siedzibą w Rouen zapewniała zakonnikom transport, utrzymanie oraz ochronę, w zamian za co mieli oni pełnić obowiązki przedstawicieli handlowych i prowadzić rachunkowość.

U schyłku życia został wyznaczony do podjęcia misji na terenie Persji, gdzie też zmarł.

Wśród licznych zajęć Aleksander de Rhodes znajdował czas na pisanie. Poza słownikiem wietnamsko-portugalsko-łacińskim napisał m.in. dzieła "Tunchinensis historiæ libri duo" (Lyon, 1652); "La glorieuse mort d'André, Catéchiste..." (Paryż, 1653) oraz Katechizmu, opublikowanego w Rzymie w 1658 r. po łacinie i w dialekcie tonkińskim.

[edytuj] Bibliografia

  • John Cady, The Roots of French Imperialism in Asia, Ithaca, Cornell University Press, 1954

Północ Stanów pod wodą
Tysiące osób musiało opuścić swe domy na północno-zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych. Z powodu ulewnych deszczów, pod wodą znalazły się ogromne obszary stanu Waszyngton.
Izrael nasilił atak na Strefę
W czwartek nad ranem Izrael nasilił ofensywę na południu Strefy Gazy. Świadkowie relacjonują, że granicę Strefy przekroczyły dziesiątki czołgów, kierując się w stronę Rafah, leżącego przy granicy z Egiptem. Tymczasem w środę wieczorem agencja AP doniosła, że przedstawiciele Izraela oraz Hamasu i władz Autonomii Palestyńskiej zgodzili się na wspólne rozmowy na temat wstrzymania ognia.
"Gaza jak obóz koncentracyjny"
Przewodniczący Papieskiej Rady Iustitia et Pax (Sprawiedliwość i Pokój), kard. Renato Martino stwierdził, że Gaza "przypomina wielki obóz koncentracyjny", w którym "niewinna ludność ponosi konsekwencje egoizmu". - Kardynał mówi jak Hamas - odpowiada Izrael.
"Stop dla terrorystyczno-syjonistycznej masakry w Gazie"
Na tle wielu propalestyńskich manifestacji organizowanych w miastach Europy ta wydaje się wyjątkowo oryginalna. W Jerozolimie przeciwko izraelskiej ofensywie w Strefie Gazy protestowali ortodoksyjni żydzi.
Polska da pieniądze Palestyńczykom
Autonomia Palestyńska może liczyć w 2009 r. na finansowe wsparcie Polski. Ministerstwo Spraw Zagranicznych przekaże rządowi Mahmuda Abbasa w tym roku 1,5 mln złotych.
Linki: Strona gwna